Wyszukiwarka
Logowanie
   Pamiętaj mnie
Hostujemy strony o grach
Gry Strategiczne


Polecane strony
Gry logiczne


.

Twórca Fallouta zdradza, czego trzeba, by przywrócić do życia inne kultowe RPG
Chyba każdy fan RPG-ów kojarzy studio Troika Games. I nawet jeśli jesteście zbyt młodzi, by pamiętać premiery Vampire: The Masquerade - Bloodlines czy Świątyni Pierwotnego Zła, to przecież kojarzy się te tytuły oraz ludzi, którzy za nimi stoją. A prawdą jest, że zanim Troika w ogóle istniała, to zakładający ją deweloperzy mieli już na swoim koncie pracę w innym zespole nad kultowym Falloutem.

Jeśli zaś chodzi o samego Tima Caina, jednego z odpowiedzialnych za powstanie wspomnianych tytułów deweloperów, to w ostatnim czasie słyszy się o nim nieco więcej, niż o jego kolegach z Troiki. Prowadzi on bowiem podcastową serię na YouTubie, w której wypowiada się na tematy branżowe, zdradza tajniki pracy nad konkretnymi tytułami czy sugeruje dzisiejszym studiom, czego mogłyby się nauczyć ze wcześniejszego dorobku starszych grup deweloperskich.

Nie inaczej jest i w tym przypadku, ponieważ Cain, jak to ma ostatnio w zwyczaju, podzielił się swoimi przemyśleniami z szerszą publiką. Tym razem udostępnił film, w którym rzuca nieco światła na kwestię potencjalnego wskrzeszenia marki Arcanum, debiutanckiego dzieła studia.

Według Caina odzyskanie własności intelektualnej, na której bazują Przypowieści o Maszynach i Magyi, jest sprawą dość karkołomną. Oczywiście dysponując odpowiednimi środkami da się osiągnąć każdy cel, nawet odkupienie praw do marki, lecz na samym początku trzeba zadać sobie pytanie, czy gra jest w ogóle warta świeczki?

Według Caina bazowanie na nostalgii nie jest złe i dałoby się sprzedać remake/remaster gry, lecz niewielkim nakładem. Projekt wciąż pozostałby raczej w niszy, a dodatkowo trzeba by się zastanowić, czy cechy charakterystyczne tytułu nie zostały powielone w innych tytułach, które można byłoby sprzedać szerszej publice. I to chyba główny powód, dla którego trudno oczekiwać sukcesu komercyjnego potencjalnego nowego Arcanum, a co za tym idzie, próżno w ogóle go oczekiwać.

Jednocześnie Cain zauważa, że nic nie stoi na przeszkodzie, by ktoś stworzył „duchowego spadkobiercę” Arcanum. Wówczas autorzy takiej gry nie musieliby przejmować się wykupowaniem praw autorskich i po prostu mogliby stworzyć RPG-a w takim samym klimacie i podobnym świecie. Nie byłby to pierwszy przypadek takiego działania w branży. Deweloper nie ukrywa jednak, że uważa fanów Arcanum za bardzo małą grupkę, która może nie wystarczyć do uzasadnienia takiego projektu.

Natomiast dla wszystkich, którzy nieco bardziej interesują się branżowymi niuansami, Cain w dalszej części materiału powiedział coś naprawdę ciekawego. Chodzi o zagadnienie z pogranicza prawa, które może wydać się z początku nieco zawiłe. Otóż z wypowiedzi ojca Fallouta wynika, że częstą praktyką podczas podejmowania zakupu jednego studia przez drugie jest celowe „zawieszanie” projektów.

I nie chodzi tu o restrukturyzację i zmiany priorytetów nowo utworzonych grup - mowa o kwestiach podatkowych, które podczas zakupu trzeba uregulować. Rzecz w tym, że w każdej chwili można określić czy prace nad daną marką są nadal prowadzone. Jeśli nie, a w przyszłości studio nie widzi takiej możliwości, to zawiesza się daną markę, żeby odpisać ją sobie od podatku. Żeby wznowić prace nad projektem, który został odpisany, trzeba byłoby po czasie uregulować ominięte podatki.

Źródło:
Jonasz Gulczyński - GRY-OnLine
Klemens
2026-02-03 13:22:38
Ustaw Sztab jako strone startowa O serwisie Napisz do nas Praca Reklama Polityka prywatnosci
Copyright (c) 2001-2013 Sztab VVeteranow